Super Mario Bros, o którym prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś!

Klasyka w nowym, przenośnym wydaniu!

Gdy myślicie o Super Mario Bros macie przed oczami zapewne oryginalną grę z NESa lub 16 bitowy remake ze SNESa, który wydany został w kompilacji All-Stars. A co jeżeli powiem wam, że istnieje jeszcze jeden remake, który na pierwszy rzut oka może wydawać się niepozorny, ale drzemie w nim niesamowita zawartość?

Niby podobne, a tak różne!

Super Mario Bros. Deluxe to remake pierwszej części legendarnej serii od Nintendo, który został wydany na konsolę Gameboy Color. Zestawiając obok siebie wersję NES i GBC pomyśleć można, że nie ma tutaj zbyt wiele różnic. Nic bardziej mylnego. Deluxe z racji mniejszej rozdzielczości ekranu, którą posiadał handheld posiada obraz ponad 2,5 raza mniejszy od tego, który mogliśmy uświadczyć na ówczesnych telewizorach. Mowa tutaj o zejściu z 256×240 do 160×144. Nintendo nie mogło po prostu zmniejszyć grafiki, ponieważ świat i przeciwnicy stali by się nieczytelni, dlatego postanowiono ograniczyć pole widzenia i skorzystać z mechaniki aktywnej kamery. Tą sterować możemy za pomocą strzałek w górę i w dół, w lewo i prawo za pomocą selectu oraz podczas skoków sama dostosowuje swoje położenie.

I choć pozornie wydaje się to nie mieć większego znaczenia, to bardzo mocno zmienia zasady rozgrywki, ponieważ mamy mniejszy czas reakcji na nadchodzących przeciwników, czy bardzo często nie widzimy gdzie wylądujemy po skoku. Przez obcięcie pola widzenia w poziomie o ponad 35%, a w pionie o 40%, poziom trudności w tej wersji szybuje w powietrze niczym Lakitu. Pikanterii dodaje fakt, że mechanika poruszania się również została przepisana. Mario wydaje się teraz odrobinę lżejszy i bardziej sunący po bloczkach terenu. Hamowaniu z biegu towarzyszą teraz nowe efekty dźwiękowe, a Mario przez ograniczoną widoczność kadru, może nieznacznie cofnąć się w lewą stronę. Ułatwia to często reagowanie na przeciwników, szczególnie, gdy wbiegamy na Hammer Brosów i zobaczymy lecący w naszą stronę szwadron młotków.

Mapa świata w Super Mario Bros?

Nie tylko mechaniki rozgrywki zostały zmienione w tej wersji. Rozpoczynając przygodę możemy wybrać jeden z trzech slotów zapisu gry, a same poziomy nie są już jedynie czarną planszą. Każdy level ma swoją kropkę na nowej, kolorowej mapie, przypominającej trochę tę z SMB3. Niestety postać chodzi po niej automatycznie. Służy ona głównie do informacji, na który levelu znajdujemy się, aby łatwiej było wrócić do gry po wczytaniu zapisu. Gra dodaje nam w tym miejscu również możliwość wyboru postaci między Mario, a Luigim klikając select.

Świeżutkie nowości!

Nie jest to jednak koniec nowości. Na każdym prawie każdym poziomie dodane zostały checkpointy, a game over nie resetuje nam całego runu. Gra pozwala nam wrócić do początku levelu, w którym skusiliśmy, jednakże resetuje nam licznik punktów. Jest to ważne, ponieważ zdobywając 300 tys punków i wbijającym tym najwyższy wynik, jesteśmy w stanie odblokować tryb “Super Mario Bros for Super Players”. I rzeczywiście jest on dla super graczy, gdyż jest to Super Mario Bros 2, a szerzej znane jako Super Mario Bros: The Lost Levels. Niesławny sequel wydany początkowo jedynie w japonii, który poziom trudności serii podniósł o kilkaset procent. Nie trudno wyobrazić sobie, że w wersji z ograniczonym ekranem i koniecznością ręcznego sterowania kamerą, te poziomy są jeszcze gorsze.

Gdyby tego było wam mało, w grze występuje tryb wyzwań. Toad stawia nas przed trzema zadaniami na każdym poziomie z oryginalnego SMB1. Musimy zebrać tam powiem 5 czerwonych monet, zdobyć określony high score oraz znaleźć jajo Yoshiego. Wisienką na torcie jest tryb “You VS Boo”, który zdobywamy podobnie jak dostęp do The Lost Levels, z tą różnicą, że punktów potrzebujemy trzykrotnie mniej. W trybie tym ścigasz się z duchem Boo na specjalnie zmodyfikowanych, 8 różnych trasach (opartych na układzie pierwszych światów z gry). Na mapach rozsiane są specjalne bloki z twarzami (Face Blocks) działające jak przełączniki – uderzenie w nie aktywuje jedne platformy, a blokuje inne.

Ukończenie każdego z tych trybów nagradza gracza specjalnym medalem, które potem możemy obejrzeć w klaserze.

Małym, nieznaczącym dodatkiem są również kalendarz oraz możliwość wybrania sobie wróżby.

Super Mario Bros Deluxe, to remake znacznie ciekawszy, niż 16 bitowy odpowiednik z kolekcji All-Stars i aż szkoda, że ta wersja nigdy nie doczekała się żadnego portu na nowsze konsole. Nie ma nawet jej w usłudze NSO od Nintendo. Jeżeli chcecie jednak zagrać w coś podobnego, ale w nowszej oprawie, to warto sprawdzić fanowski Super Mario Bros. Remastered  wydany w 2025 roku. 

Wolisz oglądać? Wideo znajdziesz tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *